Powrót do aktualności

Marzec 2019

dodano 05.04.2019

Amerykańska giełda kolejny miesiąc pokazuje siłę. W marcu indeks S&P500 wzrósł o1,8% miesiąc do miesiąca, zamykając pierwszy kwartał wzrostem o 13%. Przyzwoicie na tym tle wypada niemiecki DAX, który marzec zakończył bez zmian, jednak od początku roku odnotował już wzrost o 9,2%. Dobrze na tym tle wypadają również kraje Emerging Markets, których indeks zbiorczy publikowany przez MSCI wzrósł w pierwszym kwartale bieżącego roku o 9,6% (w samym marcu o 0,8%). Słabo na tym wypadają polskie blue-chipy. WIG20 spadł w marcu o prawie 1% a od początku roku zyskał jedynie 1,6%. Utrzymana została natomiast prawidłowość z poprzednich dwóch miesięcy, iż im mniejsze spółki, tym wyższa stopa zwrotu. I tak mWIG40 zyskał w marcu 0,5% zamykając kwartał z wynikiem 6,2%, natomiast small-cap’y (sWIG80) zyskały 2,9% i 12,6% odpowiednio w marcu i pierwszych trzech miesiącach 2019 roku. Ciekawy jest również fakt, że zarówno u naszych zachodnich sąsiadów, jak również globalnie lepsze stopy zwrotu od początku roku generują małe i średnie spółki – tym samym nie jest to „fenomen” jedynie naszego rynku ale globalnej tendencji. Niemniej na naszym podwórku dywergencja jest znacznie większa, gdyż w Niemczech MDax i SDax zyskały w tym roku odpowiednio 14,5% oraz 13% przy stopie zwrotu głównego indeksu 9,2%.

Optymizm w rynki wlały przede wszystkim działania banków centralnych, gdyż odczyty marko pozostawiają dużo do życzenia. Na początku marca Rada Prezesów EBC ogłosiła wprowadzenie nowych dwuletnich operacji typu TLTRO (preferencyjne pożyczki) od września 2019 do marca 2021. Program najprawdopodobniej wspomoże sektor bankowy w gospodarkach peryferyjny (w szczególności w borykających się z problemami Włoszech i Portugalii). Ponadto EBC zasygnalizowało, iż do końca 2019 roku stopy pozostaną bez zmian (jeszcze kilka miesięcy temu prezes M. Draghi sygnalizował podwyżkę w drugiej połowie 2019 roku). Działania te są pokłosiem słabej sytuacji makroekonomicznej w Strefie Euro. Nowe projekcje banku centralnego wskazuje na wzrost PKB jedynie o 1,1% r/r w 2019 roku (poprzednio 1,9%), co jest założeniem znacznie poniżej konsensusu rynkowego (1,4%). Rewizje w kolejnych latach były niewielkie – w 2020 prognoza została obniżona z 1,7% do 1,6% r/r, w 2021 utrzymana na poziomie 1,5% r/r. Również ścięta została prognoza inflacji. W 2019 bank prognozuje 1,2%r/r, co oznacza rewizję o 0,4pp w dół. W kolejnych latach ścieżka została przesunięta niżej równolegle o 0,2pp do kolejno 1,5%r/r w 2020 oraz 1,6% w 2021. Zatem EBC obawia się znacznego spowolnienia gospodarczego i już z wyprzedzeniem wprowadza środki zaradcze. Ponadto nieznany jest los Wielkiej Brytanii. Premier Teresa May bezskutecznie próbowała przekonać parlament do przyjęcia wynegocjowanych warunków, niemniej impas trwa w najlepsze. Pat polityczni najlepiej było widać, podczas niewiążących głosowań jednego z ośmiu scenariuszy (od twardego Brexitu do ponownego referendum). Relatywnie największym poparciem parlamentu cieszyło się powtórne referendum (268 głosów za, 295 przeciw) oraz zawarcie unii celnej z UE (264 głosy za przy tylko 272 głosach sprzeciwu). Niemniej żaden nie uzyskał bezwzględnej większości głosów.

FOMC „pozazdrościł” gołębiej polityki Europejskiego Banku Centralnego i na marcowym posiedzeniu również zaskoczył łagodną retoryką. Komitet zapowiedział spowolnienie tempa redukcji bilansu od maja z 30 mld USD do 15 mld USD miesięcznie. Począwszy od trzeciego kwartału 2019 r. Fed przestanie redukować bilans w ogóle. Ponadto FOMC nie prognozuje podwyżek stóp w 2019, podczas gdy jeszcze w grudniu komitet deklarował chęć podwyższenia stóp o 50pb w tym roku. Ścieżka stóp procentowych na wykresie wprawdzie dalej wskazuje jedną podwyżkę w przyszłym roku, jednak uczestnicy rynku potraktowali te prognozy jako życzeniowe. W przeciwieństwie do EBC, ekonomiści FOMC jedynie nieznacznie obniżyli projekcje wzrostu PKB – prognoza na 2019 została zredukowana o 0,2pp do 2,1%r/r, szacunki w 2020 podwyższono o 0,1pp do 2%.

Gołębia retoryka amerykańskiego i europejskiego banku centralnego przełożyła się na znaczne umocnieni długu. Rentowność niemieckich 10-cio latek spadła w marcu z 0,18% do -0,07%, co jest pierwszym ujemnym odczytem rentowności od października 2016 roku. Dochodowość analogicznych papierów amerykańskich spadła z 2,70% do 2,40% osiągając najniższy poziom od grudnia 2017 roku. Wisząca nad polskim rynkiem długu „Piątka Kaczyńskiego” przełożyła się na skromniejszy spadek rentowności niż w krajach rozwiniętych. 10-cio latki zyskały jedynie 11 punktów bazowych zbijając w marcu rentowność z 2,94% do 2,83%. Rynek doskonale zdaje sobie sprawę, że koszty związane z obietnicami wyborczymi finansowane będą głównie długiem, co przełoży się na większą podaż papierów skarbowych. Z tego też względu spread ponad niemieckie 10-cio latki zwiększył się od tego czasu o prawie 40 punktów bazowych do 2,90% . Nie jest to jeszcze poziom który budziłby obawy niemniej w ostatnich latach jedynie na przełomie 2016-2017 roku spread przez kilka miesięcy był wyższy niż 300 punktów.

 

Zastrzeżenia prawne

Informacja sporządzona przez Alfa Dom Maklerski S.A. w celu promocji i reklamy, zgodnie z art. 83c Ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1768 z późn. zm.). Informacja nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej, o których mowa w art. 3 ust. 1 pkt 35 rozporządzenia UE nr 596/2014. Informacja nie jest informacją rekomendującą lub sugerują strategię inwestycyjną, o których mowa w art. 3 ust. 1 pkt 34 rozporządzenia UE nr 596/2014. Informacja nie stanowi badania inwestycyjnego ani publikacji handlowej w rozumieniu rozporządzenia 2017/565. Dokument nie stanowi również doradztwa inwestycyjnego ani oferty w rozumieniu art. 66 § 1 Kodeksu cywilnego. Opracowanie sporządzone zostało w oparciu o najlepszą wiedzę autorów, w oparciu o informacje uzyskane z wiarygodnych rynkowych źródeł. Wszelkie oceny zawarte w dokumencie wyrażają opinie w dniu wydania materiału i mogą być zmienione przez autorów bez uprzedniego powiadomienia.

Powrót do aktualności